Książki wydane w 2010 roku PDF Drukuj Email
Wpisany przez pbrulinski   
Środa, 14 Lipiec 2010 13:42

 

 

Tytuł: „Opowieści dla  zziębniętej  duszy” Bajki dla dorosłych i starszych dzieci
Autor: Krzysztof Gedroyć
Wydawnictwo: WAM, Kraków 2010
Gatunek: Opowiadania

„ Pierwsze z tych małych opowieści pisałem zimą dla moich najbliższych, przyjaciół i znajomych. I podarowałem je im jako prezenty - pod  choinkę. Wiele postaci, które tu występują wzięło swój początek od ludzi z krwi i kości, którzy od tej chwili zaczęli żyć także w literaturze, co na ogół poprawia samopoczucie. Jednakże stało się tak, że kilkoro z nich odeszło z tego świata, zanim książka ukazała się. Żyją     więc teraz tylko w książce. Dzięki temu mogę być wciąż z nimi. Zapewniam, to postaci niezwykłe.”  Krzysztof Gedroyć


Tytuł: „Siedem+Dwa
Autor: Paulina Drobnikowska (rysunki)
Andrzej Bajguz (scenariusz)
Wydawnictwo: Stowarzyszenie „Fabryka Bestsellerów”, Białystok 2010
Gatunek: Komiks

Od Autorów:
„Chcielibyśmy podzielić się z Wami pierwszym    komiksem o   Białymstoku. Stworzyliśmy historię kryminalną i miłosną o tajemniczym mordercy pracowników naukowych Uniwersytetu w Białymstoku. Zbrodnie dokonywane są wedle pewnego szyfru. Rozwikłania tej łamigłówki podejmuje się komisarz Diariusz i student Gustaw. Ta historia stała się dla nas pretekstem do pokazania Białegostoku, jak go widzimy i chcielibyśmy widzieć. Czytając kolejne strony, zobaczycie, co się nam w nim podoba, za co go kochamy, a także co nas w nim irytuje. Są tu liczne odniesienia do topografii tego miasta, aluzje personalne, literackie, malarskie, muzyczne, społeczne oraz polityczne. Czy obraz stolicy Podlasia, cała historia i rysunki przypadną Wam do gustu? Oceńcie całość sami.”
Paulina Drobnikowska, Andrzej Bajguz

 

 

 

Tytuł: „Zadziwienia”
Autor: Jan Leończuk
Wydawnictwo: Prymat, Białystok 2010
Gatunek: Wiersze

 „Jan Leończuk – (…) dla mnie od zawsze (…) był Poetą (…)
Poeta to taki tropiciel Cudu, który być może zdarza się codziennie, ale nie wszyscy o nim  wiedzą, a jemu, Poecie, ten sekret udostępnia się w rzadkich  chwilach Daru Słowa… Udzielono mu nie tylko daru słowa, ale też szczególnej wrażliwości; to dlatego w jego wierszach wiatr ma zapach i kolor, sny pęcznieją od metafor, żywi mieszkają z umarłymi, a natura jest matką człowieka. I jeszcze jedno - Jan Leończuk z pewnością jest stąd, szerokość jego duszy i pewna niedzisiejszość, aż nadto zdradzają podlaski, wschodni rodowód. Tu nie pędzi się za czasem, choć czas niewątpliwie jest bogiem, Leończuk próbuje się  z nim ułożyć, dogadać – no cóż, po prostu – żyć… „
Jolanta Sztachelska
(Prof. dr hab. Uniwersytet w Białymstoku)  Maj 2010

 

Ostatnio zmieniany w Piątek, 23 Lipiec 2010 10:43