Strona główna

PRAWDA

30.10.2012 09:37

wykręcała się
przed samą sobą
aż w końcu
stanęła
naga
w zupełnie fałszywym świetle


ubierano ją
w różne szmatki
zgodnie
z najnowszą
modą

tylko wyrazy
uznania
wisiały na niej
jak na tyłku
źle skrojone
spodnie

podawana za świadka
zaplątywała się
we własnych
zeznaniach

kęs po kęsie
próbowano
ile
można jej strawić


Wiesław Kazanecki "Wiersze", Wydawnictwo "Łuk", Białystok, 1994

Aktualności

« powrót

Informacja o plikach cookies

Zamknij to okienkoX
Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Pańśtwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokońać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Dowiedz się więcej o naszej"Polityce Cookies".